Poznaliśmy się kilka lat temu podczas imprezy „URT2” w nasielskim „Starym Młynie”. Potem zaprosiłem go na płytę BS „Konkret”. Kolejny występ na „URT3”, potem następny featuring na moją drugą solówkę „Samotny wśród tłumu”, którą nagrałem mieszkając w Londynie. Znajomość zaczęła się rozwijać, aż w końcu postanowiliśmy nagrać wspólny krążek – „Muzyka nie ma granic”. Wspólny projekt, strona internetowa, koncerty, klipy i zabawa w muzykę. W planach była kolejna płyta, która jednak nie ujrzała światła dziennego. Postanowiliśmy, że na razie każdy z nas zajmie się robieniem swoich projektów muzycznych. Mimo kilku spornych kwestii w różnych tematach i zawieszeniem wspólnej działalności nie mogło go zabraknąć na mojej trzeciej solowej płycie. Mowa oczywiście o moim ziomku z warszawskiego Ursynowa – Nastyk-u, którego zaprosiłem do kawałka „Muzyka pasja styl”.
Sprawdźcie video z udziałem Kamila.
Elo!
Gdy nawiązałem bliższą współpracę z Nastykiem i pracowaliśmy nad pierwszym wspólnym krążkiem mieszkałem w Londynie. Podczas pobytu w kraju ustawiliśmy się na pierwszy wspólny koncert w jednym z w-wskich pubów (którego właścicielem był koleżka Kamila). Tam właśnie po raz pierwszy poznałem Dj-a Anusza. Potem spotkaliśmy się na kolejnym koncercie... i kolejnym... Tym sposobem Piotrek zaczął grać z nami imprezy, wspierał nas za gramofonami na koncertach i dograł kilka cut'ów na krążek „Muzyka nie ma granic”. Zaczęliśmy tworzyć jeden skład, który się elegancko nawzajem uzupełniał. Poznaliśmy się dzięki muzyce, która połączyła naszą trójkę. Bardzo cenię i szanuję Piotrka za wiedzę w dziedzinie hip hop, jestem pod wrażeniem jego kolekcji płyt i hyle czoła treściom artykułów jakie tworzył opisując historię muzyki rap przy współorganizowaniu imprezy „Rap History Warsaw”. Mimo braku czasu i wielu zajęć związanych z muzyką przyjął moje zaproszenie i obiecał wzbogacić mój nowy album o kilka skreczy.
Sprawdźcie video z udziałem Anusza!
Jakiś czas temu zorganizowałem akcję pod nazwą „ŁapZaMajka”, która miała na celu pobudzenie do działania młodych ludzi, którzy chcą robić, lub robią muzykę rap w zaciszu swojego pokoju i nie mają szansy lub odwagi by pokazać ją szerszemu gronu słuchaczy. Jedną z nagród w/w „konkursu” było zaproszenie najlepszych MC’s do nagrania wspólnego numeru. I tym oto sposobem na mojej nadchodzącej płycie w kawałku „Jestem stąd” znaleźli się moim zdaniem najlepsi adepci nasielskiej sceny, którzy wzięli udział w tym projekcie: Wariat, Misiek i Karzeł.
Sprawdźcie video z ich udziałem.
Blesss…
Strona 1 z 3